wtorek, 29 marca 2011

Przepis 64 - Placki ziemniaczane

Witam
Dzisiaj króciutko, czasu nie ma. Przy okazji sałatki ziemniaczanej pisałam o przednówku. Jest to okres wyjadania wszelkich zapasów, aby przygotować miejsce na nowe tegoroczne plony. Czas w którym kończą się nam zasoby, a nowych owoców i warzyw jeszcze nie ma (nie mówię o tych, które w marketach są przez cały rok, tylko o pachnących, dopiero co zerwanych z krzaka, wykopanych z ziemi). Zgodnie z powyższym wyjadamy. A co? - ziemniaki. Dzisiaj więc placki ziemniaczane. Danie znane nam wszystkim, najlepsze z młodych ziemniaczków, ale nasze (z mężowskiej uprawy) są bardzo smaczne. Moi mężczyźni je lubią, więc można smażyć.


Przepraszam za zdjęcie - prosto z patelni, ale bałam się, że inaczej nie zdążę zrobić zdjęcia, schodzą jeden po drugim.


Składniki (nigdy niczego nie mierzę, nie ważę - placki robię na "oko". Dzisiaj co nie co spisałam):


ziemniaki - 8 dużych 
1/2 cebuli
1 jajko
5 łyżek mąki
1/2 łyżeczki soli
olej do smażenia
cukier do posypania (my jadamy z cukrem)


Sposób wykonania:


Ziemniaki i cebule zetrzeć na drobnych oczkach (na tarce, malakserze, maszynce do tarcia warzyw - wg stanu posiadania). Dodać jajko, mąkę, sól - dobrze wymieszać. Smażyć na rozgrzanym tłuszczu. Usmażone przekładać na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym, aby pozbyć się nadmiaru tłuszczu. Podawać wg uznania, my jadamy z cukrem.
Smacznego

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz