Witam witam
o wiosnę się pytam
Piszę ten post, ponieważ chciałam się podzielić sposobem uprawy tego kwiatka.
2 - 3 tygodnie temu przyniosłam Amarylis ze spiżarki (pomieszczenie bez ogrzewania), gdzie spędził całą zimę. Na nadmiar wody też nie narzekał, przez czas zimowego odpoczynku podlałam go najwyżej 3 razy.
Co roku, na wiosnę (w tym roku zrobiłam to wcześniej) przenoszę go do ciepłego pokoju, stawiam na parapecie i podlewam (nawet dosyć obficie). Tym sposobem bardzo szybko wybudzam cebulkę ze snu zimowego i pobudzam do wzrostu.
Gdy kwiat przekwitnie, pozbywam się łodygi. Amarylis stoi sobie cały okres letni na oknie. Rośnie, wypuszcza młode, by z chwilą nadejścia jesieni udać się na zasłużony wypoczynek do spiżarki.
Niebawem zdjęcie z kwiatami.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz