Witam
Dzisiaj parowce.

Parzaki,pampuchy, kluski, buchty na parze, kluchy na łachu czy parowańce - skąd się wzięły?
Nie znalazłam źródła nazwy i regionu powstania, ale wiem na pewno, że dzisiaj znalazły się u Nas na stole. Podane zostały ze śmietaną i cukrem (tak najbardziej lubimy).
Składniki:
1/2 szkl. mleka
2,5 dkg drożdży
1/2 kg mąki
1 jajko
3 łyżki cukru
śmietana i cukier do polania i posypania
Sposób wykonania:
Połaczyć wszystkie składniki. Wyrabiać ciasto, aż będzie odchodziło od ręki (znowu zrobiła to za mnie maszyna do chleba). Formować okrągłe bułeczki, zostawić do wyrośnięcia na desce. W garnku do gotowania na parze zagotować wodę. Parować ok 8 - 10 min. Można parowce parować bez specjalnego garnka, np. duży garnek obwiązać czystą lnianą ściereczką, położyć parowce, przykryć przykrywką i parować.
Smaczne są nadziewane, np. dżemem jagodowym, można je polewać różnymi słodkimi sosami - tutaj dowolność wszelka mile widziana.
Gdzieś, kiedyś czytałam, że podawane są z farszem słonym, pikantnym np. kapusta kiszona z grzybami dobrze przyprawiona, z tłuszczykiem - do barszczu czerwonego.
Jak znajdę więcej informacji to do tematu wrócę.
Tymczasem zapraszam do parowania.
Smacznego
Dzisiaj parowce.
Parzaki,pampuchy, kluski, buchty na parze, kluchy na łachu czy parowańce - skąd się wzięły?
Nie znalazłam źródła nazwy i regionu powstania, ale wiem na pewno, że dzisiaj znalazły się u Nas na stole. Podane zostały ze śmietaną i cukrem (tak najbardziej lubimy).
Składniki:
1/2 szkl. mleka
2,5 dkg drożdży
1/2 kg mąki
1 jajko
3 łyżki cukru
śmietana i cukier do polania i posypania
Sposób wykonania:
Połaczyć wszystkie składniki. Wyrabiać ciasto, aż będzie odchodziło od ręki (znowu zrobiła to za mnie maszyna do chleba). Formować okrągłe bułeczki, zostawić do wyrośnięcia na desce. W garnku do gotowania na parze zagotować wodę. Parować ok 8 - 10 min. Można parowce parować bez specjalnego garnka, np. duży garnek obwiązać czystą lnianą ściereczką, położyć parowce, przykryć przykrywką i parować.
Smaczne są nadziewane, np. dżemem jagodowym, można je polewać różnymi słodkimi sosami - tutaj dowolność wszelka mile widziana.
Gdzieś, kiedyś czytałam, że podawane są z farszem słonym, pikantnym np. kapusta kiszona z grzybami dobrze przyprawiona, z tłuszczykiem - do barszczu czerwonego.
Jak znajdę więcej informacji to do tematu wrócę.
Tymczasem zapraszam do parowania.
Smacznego
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz