Witam
Dzisiaj proponuję coś niezwykle pysznego - Comber niezwykle pyszny, bardzo ponczowy.
Przepis zaczerpnięty kiedyś z internetu, nie wiem jednak skąd. Przepraszam, że nie mogę umieścić autora tego wspaniałego przepisu.
Pierwszy raz jak robiłam to ciasto, to nie wierzyłam, że może się udać. Gotowane ciasto? A jednak.
Comber wychodzi doskonały - palce lizać.
Swoją drogą to już mamy koniec karnawału, najbliższy czwartek to "tłusty czwartek", a 8 marca są ostatki. Powiem tak: i bardzo dobrze, że już Post. Pora najwyższa po tych tłustych, obfitych, bogatych, słodkich zimowych miesiącach oczyścić organizm, zmienić sposób żywienia na bardziej lekkostrawny, co zresztą idzie w parze ze zbliżającą się wiosną, słońcem i potrzebą zieleni, warzyw, świeżych owoców (trochę przyjdzie nam poczekać, ale poczekamy).
Tymczasem zachęcam do pieczenia tego ciasta, wychodzi doskonałe, a pracy nie ma zbyt wiele.
Składniki:
Ciasto:
1,5 szkl. mąki
250 g margaryny
1,5 szkl. cukru
3 jajka
3 łyżki kakao
1 łyżeczka proszku do pieczenia
Poncz:
1,5 szkl. mocnej herbaty posłodzonej 4 łyżkami cukru + 3 kieliszki rumu lub wódki zmieszanej z zapachem rumowym (60 ml) (ja dałam wódkę z zapachem, ale 1 nieduży kieliszek).
Sposób wykonania:
1. Margarynę, cukier, kakao i 4 łyżki wody rozpuścić i gotować 5 minut. Odlać pół szklanki tej masy na polewę.
2. Do reszty dodać żółtka, mąkę z proszkiem do pieczenia, wymieszać. Na końcu dodać ubita pianę z 3 białek i delikatnie wymieszać.
3. Piec w podłużnej, wysmarowanej masłem formie 45 min. w temp. 180 stopni.
4. Przestudzone ciasto nasączyć ponczem i poleć polewą. Ponczu jest sporo, dlatego ciasto trzeba nasączać powoli, czekając aż cały płyn wsiąknie.
Po wierzchu posypałam wiórkami kokosowymi.
Smacznego
Dzisiaj proponuję coś niezwykle pysznego - Comber niezwykle pyszny, bardzo ponczowy.
Przepis zaczerpnięty kiedyś z internetu, nie wiem jednak skąd. Przepraszam, że nie mogę umieścić autora tego wspaniałego przepisu.
Pierwszy raz jak robiłam to ciasto, to nie wierzyłam, że może się udać. Gotowane ciasto? A jednak.
Comber wychodzi doskonały - palce lizać.
Swoją drogą to już mamy koniec karnawału, najbliższy czwartek to "tłusty czwartek", a 8 marca są ostatki. Powiem tak: i bardzo dobrze, że już Post. Pora najwyższa po tych tłustych, obfitych, bogatych, słodkich zimowych miesiącach oczyścić organizm, zmienić sposób żywienia na bardziej lekkostrawny, co zresztą idzie w parze ze zbliżającą się wiosną, słońcem i potrzebą zieleni, warzyw, świeżych owoców (trochę przyjdzie nam poczekać, ale poczekamy).
Tymczasem zachęcam do pieczenia tego ciasta, wychodzi doskonałe, a pracy nie ma zbyt wiele.
Składniki:
Ciasto:
1,5 szkl. mąki
250 g margaryny
1,5 szkl. cukru
3 jajka
3 łyżki kakao
1 łyżeczka proszku do pieczenia
Poncz:
1,5 szkl. mocnej herbaty posłodzonej 4 łyżkami cukru + 3 kieliszki rumu lub wódki zmieszanej z zapachem rumowym (60 ml) (ja dałam wódkę z zapachem, ale 1 nieduży kieliszek).
Sposób wykonania:
1. Margarynę, cukier, kakao i 4 łyżki wody rozpuścić i gotować 5 minut. Odlać pół szklanki tej masy na polewę.
2. Do reszty dodać żółtka, mąkę z proszkiem do pieczenia, wymieszać. Na końcu dodać ubita pianę z 3 białek i delikatnie wymieszać.
3. Piec w podłużnej, wysmarowanej masłem formie 45 min. w temp. 180 stopni.
4. Przestudzone ciasto nasączyć ponczem i poleć polewą. Ponczu jest sporo, dlatego ciasto trzeba nasączać powoli, czekając aż cały płyn wsiąknie.
Po wierzchu posypałam wiórkami kokosowymi.
Smacznego
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz