Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Biżuteria. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Biżuteria. Pokaż wszystkie posty

środa, 5 lutego 2014

Kolory na zimę - kolekcja kolorowych naszyjników

Witajcie Kochani
Nic nie pisałam, ponieważ prawie cały dzień wykonywałam zdjęcia, później obróbka i wstawianie do sklepu.
W moim sklepiku: http://pl.dawanda.com/shop/Acoya  jest już cała (raczej) kolekcja kolorowych naszyjników pod tytułem:
KOLORY NA ZIMĘ

Zobaczcie sami, a ja zmykam spać.



























poniedziałek, 3 lutego 2014

Bransoletki z labradorytu i korala

Witajcie
Już prawie na koniec (zostały mi trzy bransoletki na popołudnie) kolekcji bransoletek z labradorytem prezentuję dwie, w połączeniu z koralem.
Bransoletki wykonane troszkę na próbę, aby zobrazować i przeanalizować połączenie. 
Bransoletki już wstawiłam do sklepiku. Są do wzięcia tu: http://pl.dawanda.com/shop/Acoya


Na tym kończę obecną aktywność.  Pozdrawiam
Do zobaczenia wieczorem :)

Bransoletki z labradorytu i kryształu górskiego

Witajcie

Bardzo podoba mi się połączenie labradorytu i kryształu górskiego. 


Dwie bransoletki z taką kompozycja powstały i już można je nabyć w moim sklepiku: http://pl.dawanda.com/shop


Bardzo staranne i stabilne zakończenie, o czym przekonały się moje klientki z doskonałą ceną producenta, to cechy szczególne charakteryzujące Pracownię ACOYA.


Zapraszam






Bransoletki z labradorytu i hematytu

Witam ponownie
Nadal słońce mi służy.
Do sklepiku: http://pl.dawanda.com/shop/Acoya wstawiłam kolejne bransoletki.
Tym razem jest to połączenie kostek labradorytu z hematytem (i bez). Bransoletki są do siebie bardzo podobne, ale każda jest inna, wykonana w pojedynczym egzemplarzu.
Bransoletki są eleganckie i doskonale nadają się zarówno do pracy jak i na inne szczególne okazje.
Zapraszam:









Pozdrawiam

Bransoletki z lawy wulkanicznej, korala i nie tylko

Witajcie Kochani
Mróz odpuścił, za oknem piękne słońce, aż chce się żyć.
Moja aktywność jest ścisłe związana ze słońcem. Gdy świeci, jest radośnie, chce mi się pracować, tworzyć, jak to się potocznie mówi?: "diabłu łeb ukręcić".
W moim sklepiku: http://pl.dawanda.com/shop/Acoya pojawiły się i nadal wstawiam nowe bransoletki.
Jako pierwsze, bransoletki na bazie kulek czarnej lawy wulkanicznej 12 mm.
Oto one. Już są w sprzedaży:












Zapraszam
Pozdrawiam i życzę miłego poniedziałku, o ile poniedziałek w ogóle może być miły (z definicji).

czwartek, 23 stycznia 2014

Czarne, czerwono czarne i inne

Witajcie Kochani
Miałam zaplanowany dzień, prace do wykonania, a tu zmiana. Za oknem pojawiło się piękne słońce. Jak słońce, to wiadomo co ja mogę robić: zdjęcia.
Wzięłam się za bransoletki. Posegregowałam kolorystycznie i rozpoczęłam fotografowanie kompozycji czarnych, czarno czerwonych i z domieszką innych kolorów. Razem przeszło 100 sztuk.
Zrobić zdjęcie to jedno, a pozostaje jeszcze "obrobić" je i opublikować. Pracowałam nad tym od 11 do 17, ale to wina i mojego komputera, bo jest wolny jak ślimak i wszystko robiło się bardzo powoli.
Przygotowuję się do otwarcia butiku: http://pl.dawanda.com/shop/Acoya po miesięcznej przerwie. Z butikiem też miało być inaczej, a jest inaczej.
Zaplanuję sobie życie, a tu trach ono i tak postawi na swoim i wszystko mi pozamienia.
Tak więc dzisiejszy dzień zaowocował nowymi zdjęciami i w zasadzie nic więcej nie zrobiłam. W takich sytuacjach jak dzisiaj mam mieszane uczucia, jestem trochę na siebie zła, że nie zrobiłam z zaplanowanych prac, ale z drugiej strony cieszę się, że udało mi się dzisiaj sfotografować tyle rzeczy.
Teraz pozostaje tylko bransoletki wstawić do sklepu, tj. zmierzyć, opisać, zważyć itp., czyli kolejne kilka dni pracy mam zapewnione.
Wykonuję te czynności, nazwijmy je "robocze", ale cały czas myślę o nowych pomysłach z tkaniny.
Broszki już mi się prawie śnią. Niestety jeszcze przyjdzie im troszkę poczekać.
Na dzisiaj to byłoby tyle, a teraz prezentuję owoc dzisiejszego dnia.
Piszcie, czy podobają się Wam.











































































































Zdjęcia powyższe wstawiłam na Google +, Facebook i tu na blog. Wszędzie wstawiały się prawie po godzinie. Normalne to to chyba nie jest.
Pozdrawiam Was
Dobranoc