środa, 16 marca 2011

Przepis 51 - Małe co nieco z makaronem po azjatycku

Witam gorąco
Wiosennie już, miło i słonecznie. Wszystko budzi się do życia. Radość powraca.
Teraz to już może być tylko lepiej. Z kolejnym słonecznym dniem łatwiej nam będzie pokonywać trudności i cieszyć się życiem - czego Nam Wszystkim szczerze życzę.
Tyle wstępu, czas na przepis.
Dzisiejsza potrawa, to trudno powiedzieć do końca, że ona "taka azjatycka", troszkę na wyrost ten tytuł.
Zagospodarowanie pozostałego z obiadu makaronu - tak powinien brzmieć.
Czasy mamy jakie mamy, wszystko jest coraz droższe, ludzie głodują, nawiedzają Nas kataklizmy , uważam, że wręcz nie przystoi Nam marnowanie pożywienia. Dlatego też makaron, który pozostał z wczorajszego obiadu (zawsze ugotuję za dużo) należało szybko i bez zbędnych ceregieli wykorzystać. Nie było go zbyt dużo, więc i pomysł na obiadową przystawkę niezbyt może ambitny. Wyobraźnia uruchomiła mi się, gdy zobaczyłam, że kiełki soi już prawie wychodzą z kiełkownicy. Oto przepis:






Składniki


szynka z tłuszczykiem, wędzonka lub boczek (użyłam 4 grube plastry wędzonki). W potrawie dominują inne smaki i aromaty, dodatek wędliny nie jest konieczny
cebula - 1 szt.
olej
kiełki soi (cała tacka z kiełkownika)
ryż lub makaron (może być pszenny, sojowy, ryżowy - wszelka dowolność, a z ryżem bardzo dobre)
sos sojowy
Maggi w płynie
koncentrat pomidorowy 2-3 łyżki
papryka słodka zmielona
przyprawa chińska 5 smaków


Sposób wykonania:


Pokroiłam wędlinę w małą kosteczkę, wrzuciłam na patelnie z niewielką ilością oleju. Gdy skwareczki lekko zarumieniły się, dodałam pokrojoną drobno cebulę i tak chwile smażyło się na małym ogniu. W tym czasie umyłam kiełki sojowe, oderwałam od nasion, jeszcze raz umyłam i wrzuciłam na patelnię. Teraz smażyłam już na większym ogniu. Gdy kiełki zmiękły dodawałam po kolei : paprykę mieloną, podsmażyłam, wymieszałam. Następnie sos sojowy (1 łyżkę), Maggi (1 łyżeczkę) , przyprawy chińskiej 1/2 łyżeczki (chyba jednak za dużo, ale to kwestia upodobań). Na koniec koncentrat pomidorowy. Poddusiłam wszystko jeszcze chwilę. Do utworzonego sosu dodałam makaron, dusiłam do momentu uzyskania gorącej potrawy - i na talerz.
Danie wyszło pikantne, wielosmakowe i aromatyczne.
Do przystawki obiadowej zrobiłam surówkę z kapusty pekińskiej skropionej sokiem z cytryny + jabłko starte na tarce + majonez, sól, cukier i pieprz do smaku (delikatnie słodko-kwaśna, uzupełnienie gamy smakowej całej potrawy).
Proste, tanie, bardzo smaczne.



przyprawa Chińska 5 Smaków jest wysoce aromatyczną mieszanką o wyrafinowanym smaku i zapachu. Wraz z kuchnią chińską i wietnamską trafiła na stoły całego świata. Charakteryzuje się leśnym zapachem kasji połączonym z aromatem anyżu. Dodana do potrawy wzbogaca ją o pięć podstawowych smaków: słodki, słony, kwaśny, gorzki i ostry. Tradycyjnie stosowana jest jako dodatek do mięsnych potraw gotowanych i duszonych, do sosów i marynat. 

Skład: Przyprawa chińska 5 smaków składa się ze kopru włoskiego, pieprzu czarnego, goździków, cynamonu i kminu rzymskiego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz