czwartek, 24 lutego 2011

Przepis 4 - Przepis na żur

Witam wszystkich gorąco
Przepis 4
Dzisiaj proponuję samodzielne sporządzenie żuru, jako podstawy do przygotowania wszelkiego rodzaju żuro i barszczo podobnych zup. Zakiszenie takiego żuru i kontynuowanie zapewni nam w domu stały dostęp do tego specjału, a na najbliższe święta - idealny. Przepis zaczerpnięty lat temu kilka, gdzieś ze strony internetowej, ale nie mam źródła. Mam natomiast pewność, że wychodzi i jest smaczny - ponieważ już wielokrotnie go robiłam. Lubimy w domu tzw. "zalewajkę", którą robiła moja babcia (z kieleckiego). W tamtych stronach żur kiszono w garnkach kamiennych, moja babcia odlewała potrzebną ilość, na dnie pozostawiała część żuru, dodawała składniki do kiszenia nowego i w ten sposób zawsze w domu był żur (ja teraz robię podobnie).
Oto przepis, dokładnie taki jak go przepisałam, tak też teraz zrobiłam:
Do szklanego naczynia wsypać półtorej szklanki żytniej (najlepiej razowej) mąki. Dodać 3 szklanki ciepłej przegotowanej wody, roztarty czosnek (ja dodaję tylko 1 ząbek, nie przepadam za intensywnym zapachem i smakiem czosnku) i kawałek skórki razowego chleba. Dokładnie wymieszać. Przykryć naczynie lnianą ściereczką lub gazą (aby był dostęp powietrza) i odstawić do ukiszenia na 3-4 dni. Po ukiszeniu można przelać zakwas do słoików, szczelnie zamknąć i przechowywać w lodówce do 3-4 tygodni.
  
Ciekawa jestem, czy nadal żur jest kiszony w domach jak kiedyś, jeśli tak to piszcie. Mi się kojarzy z wakacjami u babci, dawno dawno temu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz