Tak się zagapiłam, a tu już dochodzi 24 i mało brakowało, a moje wyzwanie przez niedopatrzenie z mojej strony skończyło by się fiaskiem.
Jutro niedziela, więc dzisiaj proponuję babkę drożdżową niedzielną.
Prawdę powiedziawszy, to robię ją bardzo często, a to tylko dlatego, że wykonuję ją z pomocą maszyny do chleba, która mi ciasto wymiesza (jak chleb). Sama ciasta drożdżowego raczej nie odważyłabym się zrobić.
Oto przepis:
Produkty:
400 g mąki
130 g cukru
50 g drożdży (pół paczki)
100 g masła
5 żółtek
1/2 szkl. letniego mleka
Z drożdży, 2 łyżek cukru, 2 łyżek mąki i 1/4 szkl. mleka przygotować rozczyn. Odstawić do wyrośnięcia. W tym czasie żółtka utrzeć z resztą cukru. Masło stopić. Gdy rozczyn gotowy dodać do niego mąkę, utarte żółtka, mleko, wyrobić ciasto, dolewając masło. Gotowe ciasto przełożyć do foremek, przykryć ściereczką i czekać aż wyrośnie. Po tym czasie piec w temp. 170 stopni 40 minut.
Tym razem do środka ciasta dałam odsączone wiśnie z kompotu i ciasto posypałam cukrem pudrem. Z podanych składników wyszły mi dwie "keksówki" ciasta.
Zapraszam do pieczenia i życzę smacznego
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz