Dzisiaj przedstawiam wieloletniego bywalca, niemalże bohatera naszej "chaty" : Chleb pszenno-żytni.
Wypiekam ten chleb od wielu lat, wiem, że kilka moich koleżanek też, ale jedna z nich - Dorocia jest jemu wierna bez granic. Jej właśnie zawdzięczam zakwas, ponieważ swój zatraciłam, wypiekając inne chlebki drożdżowe.
Zakwas - i tu jest problem, ponieważ podaję przepis na chleb do którego potrzebny jest zakwas (dostałam go kilka lat temu). Jutro podzwonię do źródła powstania tego chlebka i dowiem się jak ten zakwas zrobić od zera. Próbowałam sama kiedyś (intuicyjnie), ale mi nie wyszedł. Bardzo przepraszam, za ten niekompletny przepis.
Tymczasem przepis na chleb:
Produkty:
zaczyn
1 litr ciepłej (nie gorącej wody)
1/2 kg mąki pszennej
1/2 kg mąki żytniej
3/4 szkl. płatków owsianych
1/2 szkl. ziaren (siemię lniane, słonecznik, pestki z dyni)
1 łyżka soli
1 łyżeczka cukru
Wykonanie: (super proste i szybkie):
Wymieszać w misce: zaczyn + woda + sól, cukier + obie mąki + płatki + ziarna (ja to robię gałką drewnianą). Dobrze wymieszaną masę przekładać do foremek (natłuścić je), część masy 2 - 5 łyżek (zależy od późniejszych potrzeb) przełożyć do słoiczka, postawić w ciepłym miejscu, aż zrobi się zakwas, gotowy przełożyć do lodówki do następnego pieczenia.
Nasz chlebek w foremkach odstawić na 5 - 10 godz. (zależy od temperatury pomieszczenia, latem zakwasza się dużo szybciej). Gdy chlebek podrośnie piec w piekarniku w temp. 180 stopni, 1 godz. 15 minut. Przed pieczeniem chlebek można posmarować olejem. 5 minut przed końcem pieczenia posmarować chleb wodą z cukrem (ja przykrywam mokrą ściereczką po upieczeniu, aby skórka była miękka).
Na poniższych zdjęciach chlebek przed pieczeniem i po :
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz