poniedziałek, 21 lutego 2011

Bombki - Boże Narodzenie 2010

Witam serdecznie
Przenoszę się troszkę z pierwszego mojego bloga - acoya.blog.onet.pl, stąd posty już wcześniej napisane.
Przed świętami Bożego Narodzenia 2010 uczestniczyłam w targach rękodzielnictwa i prezentowałam wykonane na tę okoliczność bombki, zakładki, obrazki świąteczne i inne decoupażowe ozdóbki. 
Bombki styropianowe - 120 mm, 85 szt. ozdobione metodą decoupage, podmalowane, cieniowanie i zdobione brokatem (niektóre). Bombki wykonywałam po raz pierwszy w życiu, stąd wykonanie ich zajęło mi bardzo dużo czasu. Bombki były wykonane na podstawie instruktarzu zaczerpniętego z bloga Decoupage Eli (przygotowanie jajka styropianowego), dziękuję bardzo za wykonanie i udostępnienie takiego kursu - rewelacja.
Niestety nie miałam czasu na fotografowanie na bieżąco (tylko lakierowanie, lakierowanie i jeszcze raz lakierowanie - do znudzenia), przy takiej ilości to już można nazwać pracą fizyczną. Poza etapami pracy "nudnej" w trakcie tworzenia bombki tj. przygotowanie i malowanie podłoża, lakierowanie - pozostałe czynności i praca nad bombką jako całość bardzo mi się spodobała. Wykonywałam te bombki pierwszy, ale na pewno nie ostatni raz. Mam już w głowie nowe pomysły na przyszłe święta i już teraz wiem, że wykonam ich więcej (w tym sezonie bombek zabrakło dla wszystkich chętnych).
Bombki zdobią choinki i domy moich przyjaciół, znajomych i klientów targów - ku mojemu zadowoleniu rzecz jasna. Nadmienię jeszcze, że wszystkie bombki wykonane były w pojedynczym egzemplarzu, zdarzały się podobne, ale nie takie same.
Poniżej prezentuję pośpiesznie wykonane zdjęcia z targów (jakość zdjęć nienajlepsza niestety, za co bardzo przepraszam.)
  







  
  
  
  
  
  
   
Poniższe zdjęcia trzech bombek w kilku ujęciach - to prace w ostatniej chwili niemalże dorabiane, nie miałam już wystarczająco dużo dni, by móc je wielokrotnie lakierować - pokryte są tylko 4 warstwami lakieru - różnicę pomiędzy bombkami z targów a prezentowanymi poniżej widać gołym okiem, ale wyszły też bardzo urokliwe.





W przerwie międzyświątecznej miałam troszkę czasu wolnego na "kompa" (jak mawia mój dorastający syn) i odwiedziłam moje ulubione blogi decoupażowe i nie tylko. Nasunął mi się jeden wniosek: Polacy to bardzo zdolny i pracowity naród. Prace jakie zobaczyłam, wzornictwo, pomysły, dokładność wykonania - mistrzostwo. Nie umiem nawet wyrazić swojego podziwu i zachwytu nad pracami, ręcznie wykonanymi cudami rękodzielnictwa. Po ilości publikacji w "necie" można z kolei odnieść wrażenie, że co drugi Polak (Polka) zajmuje się zawodowo, bądź hobbystycznie wykonywaniem wszelkich prac plastycznych - ilość tych arcydzieł jest imponująca.
Wszystkich artystów i rękodzielników gorąco z Nowym Rokiem pozdrawiam. 
Ja tymczasem powoli przygotowuję się do ... wiosny. Chciałabym nie śpiesznie, dokładnie i na czas wykonać zaplanowane prace na nowy sezon, zobaczymy, może mi się choć raz uda.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz