Bardzo przepraszam, że moje ostatnie przepisy może są mało oryginalne, ale po prostu nie mam w ogóle czasu na pichcenie bardziej ambitne. O tym i o moim staraniach, (jak dobrze pójdzie) napiszę w terminie późniejszym.
Tymczasem przepis na kopytka:
ziemniaki
maka pszenna
sól
Ziemniaki ugotować, zemleć lub przecisnąć przez praskę, wyrabiać na gładka masę dodając tyle maki ile wchłoną ziemniaki do uzyskania niezbyt twardego ciasta (my lubimy bardzo miękkie, więc tej mąki dodaję raczej mniej niż więcej). Z gotowej masy uformować wałek, następnie ciąć go ukośnie do uzyskania zgrabnych kluseczek (te na zdjęciu robione były razem z synem, tzn. próbował uciąć zgrabne kluseczki, ale robił to tak niezdarnie, że śmiechu było co nie miara).
Wrzucać do gotującej się wody, gotować 2 min od wypłynięcia klusek na powierzchnie wody w garnku.
Do polania sos lub okraszenia "skwareczkami" z boczku, a jeśli ktoś woli delikatniej to roztopione masło z tartą bułką.
Smacznego

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz