Zapraszam do kolejnego cudu natury, tym razem wykonamy a'la szafran z mniszka.
w trakcie suszenia (na strychu)
Z kwiatów mniszka w pełni kwitnienia obrywa się tylko płatki i suszy je w cieniu, w przewiewnym miejscu. Musy zachowa swój żółtozłocisty kolor. Całkowicie wysuszone należy sproszkować, np. przecierając przez nylonowe sitko z pałką. Żółtozłocisty proszek służy - zamiast bardzo kosztownego szafranu - jako pięknie barwiący dodatek do ciast. Jest bardzo popularny w Czechosłowacji, a także Kanadzie. U nas kiedyś sprowadzano go również.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz