Któregoś pięknego dnia padło w moim domu kulinarne pytanie: czy nie zrobiłabym Cebulaków? Padło pytanie, to i odpowiedź też była, że i owszem - kiedyś.
Dzisiaj byłam zakręcona okropnie i energii miałam co nie miara, więc przy okazji wykonałam niespodziankę dla moich panów - Cebulaki. Nigdy nie piekłam tych bułeczek z prostej przyczyny - po 1. w moim domu takich bułeczek się nie piekło, więc nie było takiej tradycji, po 2. nie lubię cebuli. Nie lubię, ale dodaję do niemal wszystkich potraw i uważam, że jest ona niezbędna w kuchni. W serwowanych, gotowych daniach jest niezauważalna i trudno ją wyczuć, ale w Cebulakach - to jak dla mnie za dużo szczęścia.
Przepisów miałam chyba ze 20, w prasie kulinarnej, w książkach kucharskich i w necie. Wybrałam przepis ze strony: fabrykasmaku.blox.pl
Wyszły bardzo ładne i smaczne - tak twierdzili moi Panowie. Spróbowałam bułeczki bez farszu - doskonała, drożdżowo-krucha. Uważam, że jest to dobry przepis na bułeczki - placuszki do wszelkich wybryków i pomysłów kulinarnych.
Oto zdjęcie:
Składniki: (na 10 sztuk)
(Ciasto:)
30 g drożdży (świeżych)
3/4 szklanki ciepłej wody
łyżeczka cukru
2 szklanki pszennej mąki
szczypta soli
2 łyżki oleju
jajko
(Farsz:)
4-5 cebul (+2 łyżki oleju do smażenia)
3/4 szklanki wody
Sposób przygotowania:
Do dużej miski wsypać mąkę, zrobić w niej wgłębienie do którego wlać wodę, wkruszyć drożdże i wsypać cukier. Pozostawić do "ruszenia" na 10 minut. Dodać pozostałe składniki ciasta i dokładnie wyrobić, w razie potrzeby dosypując mąki. Pozostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia na ok. 30 minut. (Ciasto wykonałam tradycyjnie w piecu do chleba, który mi wszystko rozmieszał, podgrzał, ciasto wyrosło i na stolnicę).
Przygotować farsz: Cebulę pokroić w cienkie krążki i podsmażyć przez chwilę na patelni z dwoma łyżkami oleju. Lekko zezłoconą podlać wodą, przyprawić (sól, pieprz). Dusić bez pokrywki aż do wygotowania się wody. Przestudzić. (Wykonałam dokładnie wg przepisu - wszystko wyszło ok.).
Wyrośnięte ciasto podzielić na 10 kawałków, uformować z nich kulki i rozpłaszczyć układając na blasze. Na "placuszki" nałożyć po porcji farszu i pozostawić do wyrośnięcia na kwadrans. W tym czasie nagrzać piekarnik do 220 stopni C. Piec ok. 25-30 minut. Podawać ciepłe (ale na zimno też są doskonałe).
Przepis doskonały - polecam.
Zapraszam do wypieków i życzę smacznego.
Źródło: fabrykasmaku.blox.pl
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz