Nasza kotka Pusia urodziła.
Noc przed porodem:
Pusia przeleżała w koszyku, ja na poduszce obok głaskałam ją zasypiając co jakiś czas
Oto pierwsze zdjęcia nowo narodzonych.
Przedstawiam: Piszczałka i Kędzior (mój faworyt)
Blog o biżuterii, malowaniu, zdobieniu i innych wyczynach plastycznych . O moich zmaganiach i pomysłach.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz