Witam
Dzisiaj obiecane kotlety z piersi kurczaka.
Kotlety na zdjęciu, to prawie typowe kotlety. Mięso z piersi kurczaka, lekko stłuczone, przyprawione Vegatą i ..., ano właśnie, posmarowane musztardą sarepską i miodem (u mnie miodkiem z mniszka). W takiej oto delikatnej miksturze leżały sobie noc w lodówce, po czym zostały obtoczone mąką, roztrzepanym jajkiem i na koniec obtoczone w bułce tartej. Gotowe kotlety usmażyłam na oleju. W trakcie smażenia dodałam pokrojoną, na wpół obgotowaną marchewką i jeszcze chwile razem poddusiłam. Całość posypałam koperkiem.
Kotlety bardzo smaczne, polecam.
Dzisiaj obiecane kotlety z piersi kurczaka.
Kotlety na zdjęciu, to prawie typowe kotlety. Mięso z piersi kurczaka, lekko stłuczone, przyprawione Vegatą i ..., ano właśnie, posmarowane musztardą sarepską i miodem (u mnie miodkiem z mniszka). W takiej oto delikatnej miksturze leżały sobie noc w lodówce, po czym zostały obtoczone mąką, roztrzepanym jajkiem i na koniec obtoczone w bułce tartej. Gotowe kotlety usmażyłam na oleju. W trakcie smażenia dodałam pokrojoną, na wpół obgotowaną marchewką i jeszcze chwile razem poddusiłam. Całość posypałam koperkiem.
Kotlety bardzo smaczne, polecam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz