poniedziałek, 6 czerwca 2011

Pusia i nasze małe koteczki

Zapraszam do obejrzenia zdjęć naszej Brytyjki ze swoim potomstwem. Na szczęście kotka jest już zdrowa i wychowanie kociaków  będzie przebiegało prawidłowo (mam taką nadzieję).
Podjęliśmy wspólnie decyzję, że to była ostatnia ciąża i tym samym poród (drugi zresztą).  Kotka miała poważne powikłania poporodowe i nie będziemy jej już narażać na utratę zdrowia i wszystkie te stresujące zabiegi  (zastrzyki, wenflony, syropy itp.).
Zapraszam do obejrzenia mamy ze swoim tygodniowym potomstwem.
Kotki otwierają oczy.









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz