Dzisiaj upiekłam po raz pierwszy w życiu Chlebki Pita.
Miałam na nie ochotę już od dawna, ale jakoś brakowało mi kulinarnej odwagi.
Tymczasem, wszystko poszło szybko i bez problemu.
Przepis zaczerpnęłam z netu, ale teraz nie pamiętam skąd, przepraszam autora (postaram się odnaleźć stronę z tym przepisem).
Ciasto wykonałam tradycyjnie w maszynie do chleba, zastosowałam się dokładnie do poniższych proporcji. Po wyrośnięciu ciasta przełożyłam na deskę, podzieliłam na w miarę równe części (wyszło mi 7 chlebków). Odczekałam 30 minut, w tym czasie nieco podrosły i do piekarnika.
Piekarnik nagrzałam do 260 stopni. Nie mam kamienia do pizzy, w zamian zastosowałam patelnię tytanową do naleśników (nagrzałam w 260' ok. 10 min.) i na tej patelni piekłam chlebki (8 minut zgodnie z przepisem).
Wyszły rzeczywiście "mięciutkie, puszystke placuszki chlebowe z kieszonkami do nadziewania w środku".
Mojej rodzince chlebki bardzo posmakowały, na pewno zagoszczą w domu na dłużej. Dla mnie - rewelacja!!!
Do środka włożyłam to co miałam: dużo sałaty, szczypiorek, rzodkiewkę, ogórka, mielone kotlety jak do hamburgera (domowej roboty), żółty ser, majonez, ketchup. Nie było to oryginalne nadzienie, ale na pierwszy raz to chlebek był do degustacji i oceny, a środek miał być tradycyjny następnym razem zrobię nadzienie z kurczakiem.
A oto i przepis:
"1 1/4 szklanki letniej wody
3 lyzki oliwki
1 lyzka cukru
1 lyzeczka soli
3 szklanki maki
2 lyzeczki suchych drozdzy
Drozdze wsypac do letniej wody i zostawic na 5-7 minut, az zaczna tworzyc sie pecherzyki. Make wsypac do duzej miski, dodac pozostale skladniki, wlac wode z drozdzami i wyrobic miekkie, elastyczne ciasto. Miske z ciastem przykryc i zostawic do wyrosniecia na co najmniej 1 godzine, az podwoi swoja objetosc. Przelozyc ciasto na stolnice i podzielic na 8 rownych czesci. Kazda czesc uformowac w kule, splaszczyc i rozwalkowac lub uformowac rekami w ksztalcie krazka (wieksze beda mialy cieniutkie scianki, natomiast mniejsze beda grubsze i pulchniejsze). Ukladac na wylozonej pergaminem duzej desce lub blasze, przykryc i zostawic do wyrosniecia na 20-30 minut.
Warunkiem powstania "kieszonki" jest bardzo wysoka temperatura piekarnika i rownie goraca blacha. Piekarnik rozgrzac do 260 st.C, wlozyc pusta blache (mozna rowniez piec na kamieniu do pieczenia pizzy) i nagrzac ja kilka minut. Wyrosniete krazki posmarowac lekko oliwka i ostroznie zsunac razem z papierem pergaminowym na rozgrzana blache. Piec przez 8-10 minut az beda bardzo napuszone i lekko zrumienione."Zapraszam i życzę smacznego
Pita (po arabsku كماج lub خبز عربي, cyrylica пита, po grecku πίτα, po hebrajsku פִּתָּה lub פיתה po turecku pide) – okrągłe, pszenne, płaskie placki, popularne w krajach Bliskiego Wschodu i Maghrebu; jedzone są najczęściej z pikantnymi sosami. Mają tę właściwość, że podczas pieczenia pęcznieją, tworząc naturalną kieszonkę na farsz. Podstawowe składniki to mąka, woda i drożdże. Obecnie jako "pita" określa się też naleśnikowate ciasto używane do podawania kebabów w formie fast food. Pita pochodzi prawdopodobnie ze starożytnej Syrii. W krajach arabskich nazywana jest też libańskim, syryjskim lub arabskim chlebem.
Pity gastronomiczne typu greckiego nie tworzą kieszonki na farsz, a zwinięte w kształt rożka, służą do wypełnienia ich potrawą gyros. Tajemnicą produkcyjną jest powtarzalne uzyskiwanie pity typu greckiego, właściwej dla długotrwałego przechowywania i także zamrożenia, ale jednocześnie, już po zapieczeniu jej, tuż przed zwinięciem w rożek, elastycznej i lekko chrupiącej. Ponadto, w języku greckim, słowo "pita" oznacza każdy typ placka, prócz pizzy. I tak np. "milopita" jest to placek lub ciasto z jabłkami ("milo" - jabłko).
Źródło: Wikipedia
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz