Witam i zapraszam do sporządzenia galarety z kurczaka.
Prezentowana na zdjęciu jest w wersji roboczej, tradycyjna, bez wyrafinowanych dodatków.
To co w kuchni było - na talerz się zmieściło:
Galareta na śniadanie powstała z braku pomysłu (czy raczej chęci) zagospodarowania mięsa z kurczaka pozostałego z rosołu. Dodatkiem do bukietu są jajka ugotowane na twardo, marchewka gotowana, ogórek konserwowy, zielona pietruszka. Niby nic specjalnego, ale wyszło bardzo smaczne. Roztwór sporządzony na bazie rosołu, z dodatkiem soku z cytryny, soli, pieprzu i oczywiście żelatyny (proporcje jak na opakowaniu żelatyny).
Zapraszam i życzę smacznego
Prezentowana na zdjęciu jest w wersji roboczej, tradycyjna, bez wyrafinowanych dodatków.
To co w kuchni było - na talerz się zmieściło:
Galareta na śniadanie powstała z braku pomysłu (czy raczej chęci) zagospodarowania mięsa z kurczaka pozostałego z rosołu. Dodatkiem do bukietu są jajka ugotowane na twardo, marchewka gotowana, ogórek konserwowy, zielona pietruszka. Niby nic specjalnego, ale wyszło bardzo smaczne. Roztwór sporządzony na bazie rosołu, z dodatkiem soku z cytryny, soli, pieprzu i oczywiście żelatyny (proporcje jak na opakowaniu żelatyny).
Zapraszam i życzę smacznego
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz