Witam Wszystkich serdecznie
Za oknem cały czas króluje cudowne słońce, tylko wiatr usilnie stara się zmącić błogi, niemalże wiosenny nastrój tej zimy. Może to wybuchy na słońcu powodują te zawieruchy okropne?
Troszkę ostatnio podupadłam z pisaniem postów. Nie znaczy to wcale, że nie mam o czym pisać, czy też nic nie robię.
Cały czas pracuję. Moja praca ma chwilowo inny charakter. W Pracowni i w całym domu trwa wielkie porządkowanie, układanie, podpisywanie, numerowanie itp. Tak jestem zmęczona ciągłymi zmianami w naszym domu, a co za tym idzie przenoszeniem rzeczy w nowe miejsca i tym samym wieczne poszukiwanie wszystkiego, że zapowiedziałam erę podpisanych pudełek. Poinformowałam o tym domowników, ale w zasadzie to informacja głównie dla mnie. Koniec z szukaniem czegokolwiek.
Ten bałagan zapewne to wynik także braku stabilności u mnie, a może przede wszystkim. Jednego dnia robię biżuterię w Pracowni, ale już następnego potrafię malować, robić na szydełku, czy coś tam jeszcze.
Powstanie więc kącik do szycia, zorganizowany zostanie cały segment z wszystkimi pomocami do prac plastycznych typu malowanie, rysowanie, Decoupage itp., a także kącik fotograficzny. Może uda się to wszystko ogarnąć.
Zmykam do porządków, ale chciałam Wam jeszcze przedstawić książeczkę, którą sobie podarowałam od Mikołaja:
Od autora:
Tomik poetycki "Wersy podarowane", zawiera wiersze dedykowane moim przyjaciołom i najbliższym w latach 1988 - 2007.
Wiersz na dziś, dedykowany córce Dorocie:
Za oknem cały czas króluje cudowne słońce, tylko wiatr usilnie stara się zmącić błogi, niemalże wiosenny nastrój tej zimy. Może to wybuchy na słońcu powodują te zawieruchy okropne?
Troszkę ostatnio podupadłam z pisaniem postów. Nie znaczy to wcale, że nie mam o czym pisać, czy też nic nie robię.
Cały czas pracuję. Moja praca ma chwilowo inny charakter. W Pracowni i w całym domu trwa wielkie porządkowanie, układanie, podpisywanie, numerowanie itp. Tak jestem zmęczona ciągłymi zmianami w naszym domu, a co za tym idzie przenoszeniem rzeczy w nowe miejsca i tym samym wieczne poszukiwanie wszystkiego, że zapowiedziałam erę podpisanych pudełek. Poinformowałam o tym domowników, ale w zasadzie to informacja głównie dla mnie. Koniec z szukaniem czegokolwiek.
Ten bałagan zapewne to wynik także braku stabilności u mnie, a może przede wszystkim. Jednego dnia robię biżuterię w Pracowni, ale już następnego potrafię malować, robić na szydełku, czy coś tam jeszcze.
Powstanie więc kącik do szycia, zorganizowany zostanie cały segment z wszystkimi pomocami do prac plastycznych typu malowanie, rysowanie, Decoupage itp., a także kącik fotograficzny. Może uda się to wszystko ogarnąć.
Zmykam do porządków, ale chciałam Wam jeszcze przedstawić książeczkę, którą sobie podarowałam od Mikołaja:
WERSY
PODAROWANE
PODAROWANE
Stanisław Kowalczyk
Od autora:
Tomik poetycki "Wersy podarowane", zawiera wiersze dedykowane moim przyjaciołom i najbliższym w latach 1988 - 2007.
Wiersz na dziś, dedykowany córce Dorocie:
Spojrzenia
Spójrz na Niebo
Ujrzysz słońce
Księżyc gwiazdy
Dary Boże
Dzięki temu
W mroku światło
Drogę życia
Ujrzeć możesz
Popatrz głębiej
Ujrzysz wszechświat
Moc tajemnic
Serca duszy
I z nadzieją
Po wyśniony
Wymarzony
Skarb wyruszysz
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz