Dzień dobry
Witam Kochani
Dzień zapowiada się słonecznie, od rana przebłyskuje słońce, aczkolwiek jest niezwykle zimno. No cóż, taka mamy porę roku.
Plany na dzisiaj mam bardzo ambitne: wstawienie wszystkich wykonanych kolczyków do sklepu na Allegro: http://allegro.pl/sklep/4522584_acoya oraz do butiku w DaWanda: http://pl.dawanda.com/shop/Acoya.
To jest, wbrew pozorom bardzo dużo pracy, zwłaszcza, że produkty udostępniam w wielu miejscach i to zajmuje dodatkową część czasu.
Nadal lakieruję bombki - 2 x dziennie, tak do końca tygodnia, po czym przejdę do wyrobu nowych.
Mam dużo więcej wykonanych rzeczy, niż jestem w stanie wstawić do sklepu. brak fizycznych możliwości, chociaż pracuję od rana do nocy. Nie ogarniam wszystkiego, nie daję rady, nie wyrabiam się.
Chciałabym już troszkę odpocząć. Odkąd mam działalność nie miałam dnia wolnego od pracy, poza niedzielami oczywiście, ale to jest złudny wypoczynek. Cały czas myśli i tak wirują wokół Pracowni. Marzę już o osiągnięciu odrobiny stabilizacji, by móc czasami "odetchnąć". Nie narzekam, tylko proszę szefową o urlop (czyli mnie, czyli Pracownię, ha ha). Postanowiłam, że do końca roku ostro jednak pracuję, po czym (chyba!) od stycznia zajmę się troszkę naprawą swojego zdrowia i kondycji, ale zobaczymy jak będzie.
Tymczasem: do pracy!
Wszystkich Was pozdrawiam, miłego i słonecznego dnia Wam życzę i zaglądajcie tu do mnie proszę.
A na dzień dobry:
Witam Kochani
Dzień zapowiada się słonecznie, od rana przebłyskuje słońce, aczkolwiek jest niezwykle zimno. No cóż, taka mamy porę roku.
Plany na dzisiaj mam bardzo ambitne: wstawienie wszystkich wykonanych kolczyków do sklepu na Allegro: http://allegro.pl/sklep/4522584_acoya oraz do butiku w DaWanda: http://pl.dawanda.com/shop/Acoya.
To jest, wbrew pozorom bardzo dużo pracy, zwłaszcza, że produkty udostępniam w wielu miejscach i to zajmuje dodatkową część czasu.
Nadal lakieruję bombki - 2 x dziennie, tak do końca tygodnia, po czym przejdę do wyrobu nowych.
Mam dużo więcej wykonanych rzeczy, niż jestem w stanie wstawić do sklepu. brak fizycznych możliwości, chociaż pracuję od rana do nocy. Nie ogarniam wszystkiego, nie daję rady, nie wyrabiam się.
Chciałabym już troszkę odpocząć. Odkąd mam działalność nie miałam dnia wolnego od pracy, poza niedzielami oczywiście, ale to jest złudny wypoczynek. Cały czas myśli i tak wirują wokół Pracowni. Marzę już o osiągnięciu odrobiny stabilizacji, by móc czasami "odetchnąć". Nie narzekam, tylko proszę szefową o urlop (czyli mnie, czyli Pracownię, ha ha). Postanowiłam, że do końca roku ostro jednak pracuję, po czym (chyba!) od stycznia zajmę się troszkę naprawą swojego zdrowia i kondycji, ale zobaczymy jak będzie.
Tymczasem: do pracy!
Wszystkich Was pozdrawiam, miłego i słonecznego dnia Wam życzę i zaglądajcie tu do mnie proszę.
A na dzień dobry:
Życzę Ci szczęścia,
ale nie tego szczęścia, które można kupić,
odcinając się od świata.
Nie tego, które można zdobyć,
poświęcając marzenia dla wygodnego życia.
Życzę Ci szczęścia płynącego z robienia tego,
co potrafisz robić najlepiej.
Płynącego z podjęcia ryzyka próbowania.
Ryzyka dawania.
Ryzyka kochania.
Źródło: " Z najlepszymi życzeniami" Pam Brown
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz