środa, 6 listopada 2013

Limitowana kolekcja obrazków na brzozie

Kochani moi
Refleksyjny nastrój minął. W końcu mówią, że kobieta "zmienna jest". Jedno mówi, inne chce, raz jest wesoła, innym razem smutna z byle powodu.
Taka i ja jestem, aczkolwiek uważają mnie i sama też tak po trochu o sobie myślę, że jestem silną osobowością. Silna, nie silna czasami swoje fochy ma.
Zwłaszcza, że za oknem ponuro, brak słońca, wszędzie szaro i buro.
Dlatego teraz (aż do wiosny), o ile to możliwe należny otaczać się barwami żywymi, radosnymi, ciepłymi.
Mam takie barwy, na takie nastroje.
W dniu dzisiejszym, po długim lakierowaniu skończyłam drugą i ostatnią (z braku drewna) turę obrazków na brzozie.
Trudno było mi wybrać motywy, postawiłam (w większości)  jednak na motywy kwiatowe, zwłaszcza róże. Motyw ten, przez kobiety ulubiony,  (zaobserwowałam, że) najczęściej oglądany i praktyczny. Taki obrazek powisi w domu cały rok, a nie tylko na święta.
Jednak dla tradycjonalistów też kilka obrazków zrobiłam (ja do nich też należę).
A oto i one. Prawie w całości są już na DaWandzie, w moim butiku: http://pl.dawanda.com/shop/Acoya, pozostałe sukcesywnie wstawiam i dzisiaj mam nadzieję, że ten etap zakończę.
Gorąco zachęcam do zakupu tych obrazków, bo są naprawdę śliczne, każdy inny, dla innego adresata.





































Brak komentarzy:

Prześlij komentarz