Witam Kochani
W związku z tym, że nadal mam problem z ramą. Przez jej brak nie widzę całości, pomalowałam ramę na czerwono, krwisto czerwony, dojrzały kolor.
Rama schnie, ja biorę się za wstawianie nowych wyrobów do mojego nowo powstałego butiku w DaWanda: http://pl.dawanda.com/shop/Acoya, gdzie serdecznie zapraszam.
Mój styl opisywania kolejnych kroków w procesie powstawania obrazu rożni się nieco od części I - III, a to dla tego, że jest to już część prac jakby bardzo indywidualna. Tu już sami musimy wiedzieć, co chcemy dalej zrobić, to są prace wykończeniowe, estetyczne zadbanie o całość. To jest chyba najtrudniejsza część pracy, nie tyle technicznie, co bardziej kreatywnie (nie wiem czy dobrze to ujęłam).
Musimy zadbać o realizację naszych wyobrażeń, tego co chcielibyśmy w tym obrazie zawrzeć. Mi się to jeszcze nie udało, jeszcze brakuje elementów, ale wiem jakich. Wiem co chce dodać.
Gdy rama wyschnie przystąpię do kolejnego etapu. Zajrzyjcie proszę tu później.
W związku z tym, że nadal mam problem z ramą. Przez jej brak nie widzę całości, pomalowałam ramę na czerwono, krwisto czerwony, dojrzały kolor.
Rama schnie, ja biorę się za wstawianie nowych wyrobów do mojego nowo powstałego butiku w DaWanda: http://pl.dawanda.com/shop/Acoya, gdzie serdecznie zapraszam.
Mój styl opisywania kolejnych kroków w procesie powstawania obrazu rożni się nieco od części I - III, a to dla tego, że jest to już część prac jakby bardzo indywidualna. Tu już sami musimy wiedzieć, co chcemy dalej zrobić, to są prace wykończeniowe, estetyczne zadbanie o całość. To jest chyba najtrudniejsza część pracy, nie tyle technicznie, co bardziej kreatywnie (nie wiem czy dobrze to ujęłam).
Musimy zadbać o realizację naszych wyobrażeń, tego co chcielibyśmy w tym obrazie zawrzeć. Mi się to jeszcze nie udało, jeszcze brakuje elementów, ale wiem jakich. Wiem co chce dodać.
Gdy rama wyschnie przystąpię do kolejnego etapu. Zajrzyjcie proszę tu później.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz