sobota, 15 lutego 2014

Witam Was - słonecznie :)
Za oknem mam cudowne, niemalże wiosenne słońce. Do słońca dołączyły  ptaki, ćwierkając swoje ulubione melodie. Aż chce się żyć.
Mamy sobotę, dzień wolny od pracy (dla niektórych), dzień porządków, dzień luzu i szlafroka.
Ja już mam za sobą kawkę, wstawianie naszyjników do sklepu, a teraz biorę się za porządki.
Dzisiaj oprócz cotygodniowych prac, małe przemeblowanie nastąpi, więc i dodatkowej pracy troszkę dojdzie.
Wczoraj tradycyjnie wieczór filmowy i kolejne broszki zostały przygotowane do zszycia.
Nie nadążam z wstawianiem produktów do sklepu: http://pl.dawanda.com/shop/Acoya. Te czynności są dosyć długie  i nudne, ale cóż począć, na razie muszę wszystko robić sama. Może z czasem firma się rozwinie i będzie mnie stać na pomoc? Jeśli rzecz jasna wcześniej nie zbankrutuję.
Uciekam do pracy.
Zapomniałam zupełnie, że obiecałam swoim panom dzisiaj pączki. Wygląda na to, że ta sobota będzie pracowita -  bardziej niż inne.
Może wieczorem uda mi się wejść jeszcze na chwilę.
Tymczasem miłej soboty i niedzieli Wam życzę.
Beata

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz