środa, 12 lutego 2014

Kolorowe kwiaty, broszki i ...

Witajcie Kochani
Pewien etap pracy nad projektem, który wykonuję na zlecenie mam już za sobą. Strasznie się denerwowałam, czy wystarczająco dobrze go przygotowałam. Projekt związany jest ze służbą zdrowia, a nie moją Pracownią. Jest duży, trudny, złożony i poważny. Teraz każdy etap będzie mniejszym elementem do opracowania, będzie łatwiej. Cieszę się, że nie zrezygnowałam z niego, a było już blisko.
W Pracowni natomiast kroją się kolejne płatki do broszek. Mam zrobionych około 50, ale czekają na słońce. Niestety ostatnio jest mgliście, pochmurno, pada deszcz albo deszcz ze śniegiem i trudno o zrobienie dobrego zdjęcia. Nawet nie próbuję.
Chyba mam jakieś przesilenie, bo codziennie chce mi się po południu spać. Przychodzi taki moment, że  prawie na stojąco zasypiam. Na szczęście od poniedziałku u nas ferie, moje dziecię nie musi wstawać rano, to i ja sobie troszkę pośpię i odpocznę.
Dzisiaj jest taki dzień, w którym mam ochotę na malowanie słońca i żywych, pstrokatych kwiatów. Jest to jednak zajęcie typu hobby, a na to chwilowo nie mam czasu, trzeba pracować.
Dlatego też będę posiłkowała się kwiatami, które już posiadam. Wiszą u mnie na ścianie i cieszą oko.




Patrzę na te obrazy i chce mi się zrobić broszki z takimi kolorowymi motywami. Kto wie, może spróbuję.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz