poniedziałek, 17 lutego 2014

Pączki, broszki, nowy tydzień

Witajcie Kochani
Wracając do poprzedniego postu: pączki smażyłam, przemeblowania nie było. Nie zdążyłam.
Pączki wyszły wspaniałe. Zobaczcie sami jak wyrosły:





Niedziela była pełna relaksu, spokoju i absolutnego lenistwa. Byliśmy na proszonym obiedzie u mojej mamy, więc i gotować nie musiałam. Pełna energii rozpoczynam nowy tydzień.
Przede mną dokończenie projektu na zlecenie (cd.), wstawianie biżuterii  i broszek do sklepu: http://pl.dawanda.com/shop/Acoya

W związku z moim wyzwaniem: 2014 broszek w 2014 roku mam bardzo dużo pracy. Wykonanych broszek jest dopiero sto kilka (nie pamiętam dobrze). Część z nich jest już gotowa do wstawienia do sklepu.
Przygotowane są już następne do szycia - około 50.






Trzeba się sprężyć, bo wygląda na to, że mam ok. 100 sztuk zaległości.
Niestety samemu to trudno jest to wszystko ogarnąć. Mam nie do końca załatwione sprawy urzędowe, w Pracowni nadal nie wyniesione meble, więc ogólny stan nienajlepszy. Czas ucieka niemiłosiernie. Nie nadążam.
Idę do pracy, tzn. wstawianie biżuterii do sklepu.
Całuję Was mocno. Miłego poniedziałku :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz