poniedziałek, 30 września 2013

Obraz metodą Decoupage - krok po kroku - część II

Witam Kochani

Niewiele dzisiaj nad obrazem pracowałam, bo czasu miałam niewiele. Troszkę spraw miałam do załatwienia, chociaż "z poniedziałku" raczej niczego załatwiać się nie powinno (tak mówią).
Przejdźmy jednak do obrazu:

Etap IX
Nałożenie kleju równą warstwą na całą pracę.
To tak dla pewności, aby wszystko ładnie było sklejone, powierzchnia wyrównana i zabezpieczona przed następnymi pracami.



Etap X
Gdy nasza praca jest sucha, przystępuję do nakładania medium postarzającego, nierówno, by pracę lekko przyciemnić i nadać jej klimatu. Wykonuje to tylko w niektórych miejscach.




Etap XI
Nakładanie patyny. Wykonałam to tylko w niektórych  miejscach. Każdy może dowolnie używać mediów zarówno postarzającego, patyny, czy innych. Wszystko dozwolone, wszystkiego należny spróbować, nawet jeśli nie do końca wyjdzie prawidłowo. To jest nasza praca, ma nam sprawić radość, zrelaksować i być przyjemnością, a nie obowiązkiem.
Nie wiem co mam zrobić z ramą. To znaczy wiem, ale mam dwa pomysły i nie wiem, który wybrać.



Etap XII
Nakładanie soli na patynę. Ja to robię nierówno, gdzieś zachlapię, gdzieś nie dokończę. Wszystkie te czynności są jak najbardziej zaplanowane. Nie lubię takich "grzecznych" za bardzo prac. Lubie, gdy wyglądają, że są spontaniczne, żywe, tętniące "życiem", swoim życiem.




To by było tyle na dzisiaj. Nic więcej zrobić nie mogę, bo wszystko musi dobrze wyschnąć. Przystąpię do pracy jutro. Może to nawet i lepiej, spróbuje znaleźć czas przy świetle dziennym, inaczej to widać.
Teraz efekt naszej pracy widać tak:




Zapraszam oczywiście do mojego butiku na DaWanda: http://pl.dawanda.com/shop/Acoya, gdzie będą pojawiać się moje prace wykonane ta metodą.

Pozdrawiam
Beata


2 komentarze:

  1. bardzo fajny efekt.
    i przesłodkie kociaki na boku :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za komentarz. Sama jestem bardzo ciekawa jaki będzie efekt mojej pracy po zakończeniu. A co do kociaków, to rzeczywiście są cudowne. Nasza kotka miała dwa razy dzieci. Były przeurocze, jak takie małe żywe maskotki. :)

    OdpowiedzUsuń