środa, 30 stycznia 2013

Pączki 2013

Witam Kochani
Chwalę się, a co tam, pierwszymi w tym roku pączkami własnej produkcji.
Moi mężczyźni tak się mocno upominali, że już dłużej nie mogłam zwlekać.
Dzisiaj przysiadłam w pracowni nad nowymi bransoletkami, ale nie mogłam się skupić, bo tylko w głowie dźwięczało mi: pączki, pączki, kiedy te pączki.
A oto i one:





Pączki wykonałam wg przepisu nr 33 z tego bloga.
Zapraszam do skorzystania z przepisu i smażenia.
Jeszcze jedno: na przedostatnim pączku oparzyłam się olejem. Trzeba uważać.
Pozdrawiam
Beata

2 komentarze:

  1. Ja dwie ostatnie soboty ślęczałam nad pączkami ;)
    Pierwsze poszły tak szybko, ze musiała być powtórka. Kupne nigdy nie dorównają swojskim! :))
    Do przepisu zajrzę, może będą lepsze od moich? Pozdrawiam i zapraszam na Candy na mój blog http://koronkowoo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za zaproszenie, chętnie wezmę udział. Sama muszę podpatrzeć i zrobić wreszcie u siebie Candy. Co do pączków, u mnie też będzie powtórka. Są takie smaczne, że nie można się nim oprzeć.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń