środa, 5 marca 2014

Kolejny dzień

Witajcie Kochani
Za oknem pochmurno, nieco chłodniej, ale słychać świergot ptaków i już jest człowiekowi przyjemniej.
Młody poszedł do szkoły, robię sobie kawusię i do pracy.
Dzisiaj ciąg dalszy wystawiania rzeczy na Allegro. W tzw. międzyczasie porządki w Pracowni oraz wstawianie nowych produktów do mojego sklepu: http://pl.dawanda.com/shop/Acoya
Czas tak ucieka, że szok. W piątek biorę udział w Targach Rękodzieła z okazji "Dnia Kobiet", w piątek też rozpoczynam naukę języka angielskiego. Sobota i niedziela szkolenie. Nie mam wiele czasu na prace twórcze. Nic nowego w tym tygodniu nie udało mi się zrobić. Boleję nad tym, ale z drugiej strony mam tak dużo wykonanych prac, jeszcze nie sfotografowanych i nie publikowanych, że należałoby się tym zająć. Wstawić do sprzedaży, uruchomić działania marketingowe itp. A propo tych ostatnich, to wieczorami od kilku dni bardzo dużo czytam i uczę się jak należałoby prowadzić tę sferę działalności. Okazało się, że do tej pory większość rzeczy robiłam źle. Człowiek całe życie uczy się na błędach. Skąd jednak to miałabym wszystko wiedzieć, skończyłam zupełnie inne szkoły, pracowałam w całkiem odmiennym środowisku. Jestem jedyna osobą w mojej rodzinie, która prowadzi własną działalność. Nikt z najbliższych znajomych też się tym nie zajmuje. Nawet poradzić się nie ma kogo. Pozostaje mi uczyć się wszystkiego od podstaw. tyle tylko, że zajmuje to dużo czasu i na właściwą pracę twórczą już go nie wiele zostaje. Myślę, że ten 2014 rok będzie jeszcze takim rokiem wdrożeniowym, nadal trudnym, ale od 2015 powinno być lepiej. Tylko czy ja i moja rodzina damy radę. Pracuję bardzo dużo, ale efekty są niewspółmierne. Tylko mój wrodzony (a może chory) optymizm trzyma mnie jeszcze w całości.
Tyle byłoby na dzisiaj, uciekam do pracy.
Pozdrawiam Was mocno :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz