Niestety z braku czasu, w tym roku pisanek nie malowałam. Bardzo mi tego brakuje, ponieważ jest to bardzo miłe i wdzięczne zajęcie. Nie trzeba długo czekać na efekt.
Aby i na moim blogu było troszkę odświętnie przedstawiam pisanki z lat ubiegłych.
Zapraszam do oglądania:
Beata
jakie śliczne; chciałoby się umieć tak malować :)
OdpowiedzUsuń