środa, 13 marca 2013

Brak słońca

Po ostatnim nostalgicznym poście wziełam farby i powstało to:
moja odpowidź na brak słońca.
Po raz pierwszy w życiu malowałam farbami olejnymi. Kupiłam tylko trzy kolory (podstawowe), takie miałam możliwości. Nie mam pojecia jak maluje się takimi farbami, ale poczytam. Tymczasem, pierwsze wrażenie: maluje się rewelacyjnie. Farba nie zasycha tak szybko jak akrylowa, jest gęsta, można nią rzeźbić.
To co powstało - to impuls chwili



a tu troszkę zmieniony:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz