środa, 10 lipca 2013

Delikatne jak rosa poranna

Witam moi mili
Chciałam zaprezentować bransoletki wykonane ostatnimi czasy z ulubionych przeze mnie minerałów: labrador, ametyst, cytryn, fluoryt, granat, kwarc dymny, kryształ górski.
Od pewnego czasu uwielbiam takie delikatne połączenia.
Bransoletki dostępne już są na Allegro, w moim sklepiku: http://allegro.pl/sklep/4522584_acoya

Czy Wam też się podobają. Piszcie proszę.









Pozdrawiam
Beata

wtorek, 9 lipca 2013

Nowości Nowości

Witam Was Gorąco


Przepraszam, że ostatnio tak zaniedbałam bloga, ale mam wytłumaczenie.
Od prawie 3 miesięcy pracuję w Warszawie. Dojazd zajmuje mi codziennie blisko 6 godzin w obie strony. Na szczęście pracuję krótko, ale to w sumie zajmuje mi od 9 do nawet 13 godzin dziennie. Gdy już dotrę do domu, to jestem tak padnięta, że nie mam ochoty na nic, absolutnie na nic.
O moich początkach w stolicy można by pisać i pisać, ale na to już czasu brak.
Tymczasem chciałam pokazać wykonane przez ten okres czasu prace, najczęściej po trochu wieczorem, ale najwięcej w soboty, pomiędzy sprzątaniem, gotowaniem itp.
Oto one:



























 Po woli prezentowane prace będę wystawiać na Allegro. Przymierzam się również do nawiązania współpracy z DaWanda. Zobaczymy.
Tymczasem wszystkich serdecznie pozdrawiam
Beata







niedziela, 16 czerwca 2013

Lato we dwoje

Witam serdecznie
Po woli wracam do formy.
Prezentuję obraz, który namalowałam w 2010 r. Nigdy go nie pokazywalam, ponieważ zawiera wiele błędów, ale teraz się zdecydowałam.
Akryl pt.: "Lato we dwoje"
Oto on:

Pozdrawiam
Beata

niedziela, 9 czerwca 2013

Nowinki w Pracowni

Witam gorąco
Sporadycznie ostatnio tu zaglądam, a to wszystko przez absolutny brak czasu wolnego.
Coś tam jednak między obowiązkami tworzę.
Ostatnio złapały mnie "na haczyk" siateczkowe pomysły.
Pierwsze z nich:








wtorek, 23 kwietnia 2013

Cytat

Witam
Cytat chyba o mnie:




Człowiek nie mądrzeje na starość, ale staje się ostrożny.



Ernest Hemingway

Czarno czerwone opętanie

Witam Kochani
Chyba mnie opętały dwa kolory: czarny i czerwony, nie mogę się powstrzymać, by ich nie używać.
W niedzielę, pomiędzy sporządzaniem obiadu i czymś tam jeszcze powstał kolejny "obraz". Zmieniałam go w trakcie malowania trzy razy. Ostateczny swój wizerunek otrzymał i wygląda tak:




Nie pytajcie się mnie, co przedstawia.
Dla każdego przedstawia coś innego - i o to chodzi.
Pozdrawiam
Beata

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Totalna wyprzedaż - ciąg dalszy

Witam Kochani
Zanim przejdę do kolejnych propozycji pojawiających się na Allegro, muszę Wam coś opisać.
Mój dzień rozpoczyna się 4.45!!! (nigdy w życiu tak wcześnie nie wstawałam), pobudka, kawa, śniadanie  toaleta. Następnie pociąg kilka minut po 6. W Warszawie, w pracy jestem na godz. 8.00 (pociąg, tramwaj). Spanko w jedną stronę i z powrotem. Nie mogę się powstrzymać, te pociągi tak delikatnie kołyszą.
To tylko kilka słów o transporcie.
Praca jest cudowna, codziennie ciekawe badania, inne przypadki.
Jestem bardzo szczęśliwa!

A co w mojej Pracowni - totalna wyprzedaż - ciąg dalszy.
Dzisiaj wstawiałam na Allegro:  http://allegro.pl/sklep/4522584_acoya
obrazki akrylowe i olejne:





Serdecznie zapraszam
pozdrawiam
Beata

niedziela, 21 kwietnia 2013

Totalna wyprzedaż




Witam Wszystkich gorąco

W najbliższych dniach podpisuję umowę o pracę. W związku z powyższym, z uwagi na ograniczony wolny czas, moje rękodzieło zostaje troszkę w tyle.
Mimo to nadal będzie funkcjonować Pracownia Rękodzieła Artystycznego, nadal będę sprzedawać twórczość własnych rąk (nie wyobrażam sobie, bym mogła bez dłubaniny wszelakiej istnieć).

Wszelkie moje prace będzie można nabywać w sklepie na Allegro, pod adresem: http://allegro.pl/sklep/4522584_acoya

Tymczasem rozpoczynam totalną wyprzedaż.





W sklepie pojawi się cała moja biżuteria, obrazy, butelki, serduszka, poszewki, broszki, anioły, później bombki i tak do ostatniej rzeczy stworzonej w Pracowni.
Troszkę się tego nazbierało, na tworzyło, już nie mam miejsca do przechowywania takiej ilości rękodzieła to raz, a dwa: po co to przetrzymywać. Wszystko co wykonuję, tworzę z myślą o drugim człowieku, tworzę to dla kogoś. Staram się wykonywać swoje prace, niezależnie od rodzaju, bardzo starannie, dokładnie. Wiele już osób (setki nawet) nabyło moje prace i nie mam skarg, reklamacji.
Zapraszam więc codziennie, zaglądajcie na Allegro, każdego dnia będę po trochu (w miarę możliwości czasowych) wystawiać kolejne prace.
Totalna wyprzedaż wiąże się również z bardzo atrakcyjną ofertą cenową. Tym bardziej zapraszam.
Pozdrawiam
Beata



sobota, 20 kwietnia 2013

Szkic

Witam raz jeszcze
Przedstawiam efekt czyszczenia pędzli.
Po namalowaniu poprzedniego obrazu (patrz post wcześniej), nałożyłam resztką farb szkic, ale podoba mi się taki (boję się, że nakładając farby popsuję jego delikatność) i zostawię sobie w takim niedokończonym stanie.
Dla mnie to miłość, bliskość, ciepło, dotyk, muśnięcie, zbliżenie - a dla Was?
Pozdrawiam
Beata





Obraz

Witam Kochani
Przedstawiam najnowsze dzieło moich rąk i umysłu.
Obraz olejny. Powstał kilka tygodni temu, ale nie byłam z niego do końca zadowolona. Poczekałam, aż wyschnie i dzisiaj naniosłam małą poprawkę. Teraz jest gotowy.
Dzisiaj nie potrafię powiedzieć pod wpływem jakich emocji został stworzony, ale na pewno nie była to radość - tego to ja akurat jestem pewna.
Nie mam ostatnio (od dwóch lat) dobrej passy, aczkolwiek zaczyna się to po woli zmieniać. Mam nadzieję, że na lepsze. Nowa praca, nowi ludzie, jednym słowem zacznie się dziać.
Jak oglądam swoje poprzednie prace, (a mam je w całym domu) pełne kolorowych kwiatów, to sama się teraz zastanawiam jak ja to namalowałam. Chyba dzisiaj nie umiałabym tak malować. Może coś się zmieni we mnie, może jeszcze uda mi się kolorowo i radośnie malować. Teraz czuję się taka związana, zamknięta w puszce, ubezwłasnowolniona.
Ostatnie dwa lata nauczyły mnie chyba więcej, niż dotychczasowe moje życie. Zobaczyłam to, czego wcześniej nie dostrzegałam, nie słyszałam. Stałam się dojrzalsza (biorąc pod uwagę mój wiek, to trochę późno, ale ja większość rzeczy w swoim życiu zrobiłam z opóźnieniem).
Tyle byłoby w temacie refleksji. Pozdrawiam
Beata