czwartek, 10 stycznia 2013

Acoya - moje prace na Allegro

Witam

Prezentuję swoją biżuterię dostępną na Allegro:  http://allegro.pl/sklep/4522584_acoya    (część I)
Może coś się Wam spodoba?
Zachęcam i zapraszam:

 http://allegro.pl/elegancki-naszyjnik-z-kwarcu-dymnego-i2871940890.html


Kobiecy i delikatny naszyjnik z Kwarcu dymnego.

Naszyjnik wykonany na bazie linki jubilerskiej,
zakończony elementami posrebrzanymi.

Naszyjnik wykonany z pięknych kamieni fasetowanych
Kwarcu dymnego wielkości ok. 8 mm x 12,6 mm.





Niezwykle urokliwy i nietypowy
naszyjnik Zebra Stone.
Naszyjnik wykonany na bazie linki jubilerskiej,
zakończony elementami metalowymi, lecz
karabińczyk jest srebrny – Ag 925 1, 2 g.
Naszyjnik wykonany Zebra Stone ok. 14 mm.





Naszyjnik wykonany na bazie linki jubilerskiej,
zakończony elementami posrebrzanymi.

Naszyjnik skomponowany został z koralików Turkusiku afrykańskiego
średnicy ok.12,4 mm, sześcianu 13 mm. Minerałów Korala bambusowego
wielkości ok.od 16,1 x 19,3 mm do 18,8 x 14,7 mm. Monetek Koralowca są
wielkości 19,7 x 15,5 mm. oraz kula na środku średnicy ok. 24,4 mm.




Naszyjnik wykonany na bazie linki jubilerskiej, 
zakończony elementami posrebrzanymi. 

Naszyjnik skomponowany został z koralików Turkusiku afrykańskiego
średnicy ok. 12,6 mm, sześcianu ok. 12,3 mm. oraz Turkusu surowego okazy
ok. wielkości 25,5 x 21,3 mm. Minerały Koralowca bambusowego wielkości
ok. 22,8 x 19,3 mm. monetek od 14,3 x 12,2 mm do 17,2 x 15,5 mm.
oraz talarków ok. 16 x 3 mm.




Naszyjnik powstał na bazie linki stalowej, niezwykle trwałej,
zakończony elementami srebrnymi – Ag 925 2,66 g.

Naszyjnik wykonany z Agatu wielkości ok. od 24 x 25,5 do 34,3 x 27,2 mm  ze stopniowanych brył fasetowanych
okazu Fluorytu kamienia surowego na środku ok. 35,6 x 28,1
oraz
oponek z Fluorytu wielkości ok.7,7 x 4,4 mm.
 Kamienie są w kolorystyce zieleni,błękitu, szarości, brązu i beżu.
Minerały mają w części wykończenie surowe. 




Naszyjnik wykonany na bazie linki stalowej, niezwykle trwałej,
zakończony elementami srebrnymi  – Ag 925 1,2 g.  

Naszyjnik z Agatu Jasnego okazy wielkości ok. 25 x 49,27 mm.
Minerały są w odcieniu białym z domieszką niespotykanej zieleni.




Naszyjnik powstał na bazie linki stalowej, niezwykle trwałej,
zakończony elementami srebrnymi – Ag 925 2,66 g.

Naszyjnik wykonany z Lawy wulkanicznej w kolorze pudrowego fioletu o
wymiarach ok. 29,5 x 19 mm oraz nieregularnych bryłek ok. 14,4 x 12,8 mm.
Okaz na środku z Agatu o pięknej kolorystyce różu jest wielkości
ok. 29,25 x 38,2 mm.Kamień sprawia wrażenie spękanego.




Piękny naszyjnik z Howlitu
w kolorze turkusowym oraz białego Korala.
Naszyjnik wykonany na bazie linki jubilerskiej zakończony
elementami posrebrzanymi.
Naszyjnik skomponowany został z talarków Howlitu
wielkości ok 12 x 3 mm, kuleczek średnicy ok 10 mm.
oraz talarków białego Korala ok. 12,7 x 7 mm.




Elegancki naszyjnik z Ametystu Jasnego.
Naszyjnik wykonany na bazie linki jubilerskiej zakończony
elementami posrebrzanymi.
Naszyjnik o pięknej kolorystyce skomponowany został
z Ametystu Jasnego wielkości ok. 8,5 x 4 mm. oraz
fasetowanych kuleczek o średnicy ok. 4 mm.




Naszyjnik wykonany na bazie linki jubilerskiej
zakończony elementami posrebrzanymi.
Naszyjnik skomponowany został z Kryształu Górskiego wielkości
ok. 10 x 6 mm. oraz kamienia na środku ok. 16,7 x 13,6 mm.


http://allegro.pl/naszyjnik-magiczny-fluoryt-i2876913145.html






Trudno jest opisać piękno fluorytów, kamieni
barwy zielono - fioletowo - szarej i stopniowanymi
połaczeniami tych wymienionych.

Naszyjnik wykonany z fluorytów nieregularnych
szlifowanych i surowych. Wielkość kamieni
waha się od 22 x 15 mm do ok. 37 x 26 mm
tj. cudownego okazu po środku naszyjnika.
Naszyjnik powstał na bazie linki stalowej, zakończony elementami
srebrnymi Ag 925 1,20 g (karabińczyk srebrny).




http://allegro.pl/ekskluzywny-naszyjnik-agat-z-cytrynem-i2903064179.html



Naszyjnik wykonany na bazie linki stalowej, niezwykle trwałej,
zakończony elementami srebrnymi – Ag 925 1,54g.
Naszyjnik z Agatu niebieskiego podłużne okazy
wielkości ok. 28 x 50 mm, nieregularnych
brył Cytrynu prześlicznie wybarwionego
od 20 x 22 do 23 x 25 mm oraz
okazałej bryły Jaspisu cesarskiego 22 x 33 mm.




http://allegro.pl/naszyjnik-z-agatem-nietuzinkowe-polaczenie-i2903041699.html



Naszyjnik

wykonany z Agatu, Lawy wulkanicznej w kolorze niebieskim,
Howlitu w kolorze turkusowym oraz talarków Kokosa


Naszyjnik powstał na bazie linki jubilerskiej, zakończony
elementami posrebrzanymi.

Agat nieregularne bryły występują w wymiarze 29 x 14 do 28 x 25 mm;
Lawa 15 x 14 mm; Howlit 12 do 15 mm oraz Kokos ok. 6 x 20 mm.




http://allegro.pl/wyjatkowy-naszyjnik-z-agatu-rudego-i2903063208.html




Wyjątkowy Naszyjnik z Agatu Rudego

Doda Ci ciepła i radosnego nastroju
Naszyjnik wykonany na bazie linki stalowej, niezwykle trwałej,
zakończony elementami srebrnymi – Ag 925 1,42 g.

Naszyjnik z Agatu rudego okazy wielkości ok. 36 x 46 mm,
nieregularnych brył Agatu czarnego surowego ok. 13 mm.



http://allegro.pl/energetyzujacy-naszyjnik-z-howlitu-promocja-i2876912254.html




Naszyjnik wykonany na bazie linki stalowej zakończony
elementami posrebrzanymi.
Naszyjnik skomponowany został z talarków Howlitu
wielkości ok 14 x 8,6 mm. Na środku naszyjnika
znajdują się trzy duże kamienie w kształcie sześcianu ok. 18,3 mm.



Piękny i nietuzinkowy naszyjnik z Serpentynitu.
Naszyjnik wykonany na bazie linki jubilerskiej,
zakończony elementami posrebrzanymi.
Naszyjnik wykonany z kamieni Serpentynitu w kolorystyce
przechodzącej od jasnego beżu do ciemnego brązu, średnicy ok. 8,2 mm.


http://allegro.pl/piekny-naszyjnik-z-howlitu-i2876927484.html




Piękny i nietuzinkowy naszyjnik z Howlitu
w kolorze zieloni morskiej.
Naszyjnik wykonany na bazie linki jubilerskiej,
zakończony elementami srebrnymi – Ag 925 1,2g.
Naszyjnik wykonany z kamieni fasetowanych
Howlitu średnicy ok. 12 mm.
Kamienie sprawiają wrażenie delikatnie spękanych.




Niezwykle urokliwy i nietypowy naszyjnik z zielonego
Korala i wykonanej na szydełku żółtej kompozycji również z Korala.
Część naszyjnika z pięknie barwionego zielonego Korala
wykonana na lince jubilerskie, wykończenie posrebrzane.
Kamienie Zielonego Korala z pięknymi jasnymi
pręgami są średnicy około 16 x 19 mm mm.
Żółta kompozycja wykona z malutkich koralików - dł. 8 mm
(łańcuszek na żyłce jubilerskiej).





Piękny i nietuzinkowy naszyjnik z Sardonyxu.
Naszyjnik wykonany na bazie linki jubilerskiej,
zakończony elementami posrebrzanymi.
Naszyjnik wykonany z kamieni Sardonyxu w kolorystyce
przechodzącej od jasnego beżu do ciemnego brązu oraz szarości,
średnicy ok. 16 mm.



Interesujących, efektownych i niezwykle ciepłych w odbiorze
krótkich korali.
Korale to kompozycja Talarków kokosowych, Kulek i talarków Turkusu oraz Lawy wulkanicznej w kolorze brązowym.
Długość naszyjnika (z zapięciem) - 56 - 59 cm
Waga - 119 g
Elementy wykończeniowe - posrebrzane
Lawa wulkaniczna - 25 mm
Turkus 11 - 13,5 mm, Kokos 19 - 20 mm




Autorski naszyjnik wykonany na bazie linki jubilerskiej,
zakończony elementami posrebrzanymi.
Naszyjnik wykonano z surowych, delikatnie polerowanych
bryłek Awenturynu w pięknym miętowym kolorze,
wielkości ok. 18,4 x 17,8 mm. oraz kamienia Agatu
znajdującego się na środku w odcieniach beżu z domieszką
jasnego błękitu z wielkości ok. 22,2 x 33,6 mm.




Autorski naszyjnik wykonany na bazie linki jubilerskiej,
zakończony elementami posrebrzanymi.
Naszyjnik wykonano z fasetowanych kamieni Agatu niebieskiego
o średnicy ok. 14 mm, oraz nieregularnych, surowych bryłek
ok. 12,5 x 13,6 mm. Podłużny okaz znajdujący się na środku jest
wypolerowany w odcieniach beżu z domieszką jasnego błękitu
wielkości ok. 16 x 39 mm.

Niewątpliwą ozdobą naszyjnika stanowią metalowe koraliki.





Autorski naszyjnik z turkusowego Howlitu.
Naszyjnik wykonany na bazie drutu jubilerskiego posrebrzanego. Naszyjnik w całości został zapleciony ręcznie, z samodzielnie wykonanych szpilek. 
Naszyjnik skomponowany został z kuleczek Howlitu średnicy ok. 12 mm, talarków ok. 4,7 x 10,3 mm, nieregularnych bryłek ok. 12 x 17 mm. oraz okazu na środku w kształcie sześcianu ok. 25,2 mm. Niewątpliwie uroku dodaje zapięcie z różą oraz metalowe koraliki. 




Naszyjnik wykonany na bazie linki jubilerskiej,
zakończony elementami posrebrzanymi
Naszyjnik skomponowany został z czarnych fasetowanych
kamieni z domieszką beżu i brązu o średnicy ok. 14 mm.
Niewątpliwą ozdobą naszyjnika stanowią metalowe przekładki.





Naszyjnik powstał na bazie linki stalowej,
niezwykle trwałej,zakończony elementami srebrnymi
– Ag 925 2,16 g.
 Naszyjnik wykonano z fasetowanych kamieni Agatu niebieskiego
o średnicy ok. 14 mm, oraz bryłek ok. 28,4 x 27,5 mm. 
Nieregularne minerały z Korala w odcieniach błękitu z domieszką
jasnej szarości jestwielkości ok. 19 x 26 mm.





Autorski naszyjnik wykonany na bazie linki jubilerskiej,  zakończony
elementami posrebrzanymi, karabińczyk jest srebrny.
 
Naszyjnik wykonano z surowych,bryłek Kalcytu w pięknym rudo brązowym
kolorze,wielkości ok. 24,3 x 26 mm. oraz szlifowanych kamienia Agatu w
odcieniach beżu, brązu i moreli, wielkości ok. 29,3 x 22 mm.




Naszyjnik powstał na bazie linki stalowej, niezwykle trwałej,
zakończony elementami srebrnymi – Ag 925 3,28 g.

Naszyjnik wykonany z Agatu wielkości ok. od 11,2 x 11,1 do 30,3 x 19 mm,
składa się ze stopniowanych brył fasetowanych. Kamienie są w kolorze
czarnym z domieszka brązu i beżu.Minerały mają w części wykończenie surowe.




Naszyjnik wykonany na bazie linki stalowej, niezwykle trwałej,
zakończony elementami posrebrzanymi.
Niewątpliwą ozdobą naszyjnika stanowią metalowe koraliki.
 
Naszyjnik wykonano z surowego Korala błękitno - szarego, nieregularne
okazy wielkości od ok. 16,8 x 18,6 mm do 28,1 x 17,8 mm.Pozostałe elementy
naszyjnika to szlifowaneminerały Cytrynu o pięknym ubarwieniu
wielkości. 16,6 x 20 mm. 









Zapraszam gorąco
Wszystkie przesyłki w sklepie na Allegro są bezpłatne.

Nowy rok, nowe perspektywy, nowe zadania

Witam Kochani

Ponieważ jest to mój pierwszy wpis w tym roku 

Życzę
Wszystkim 
Szczęśliwego Nowego Roku
zdrowia
miłości
i radości w każdym dniu tego 2013 roku



Trudno było mi się zmobilizować do pisania. Nie, dlatego, że brak tematu, wręcz przeciwnie. Dużo się ostatnio wydarzyło w mojej sferze zawodowej, wiele refleksji, przemyśleń.

Z dniem 30.12.2012  zakończył się pewien etap pracy: zrezygnowałam z lokalu, w którym przez ostatnie 7 miesięcy znajdowała się Pracownia Rękodzieła Artystycznego "Acoya".





Lokalizacja lokalu okazała się gwoździem do trumny w mojej firmowej egzystencji.
 Lokal był ładny, ustawny, zapanował w nim specyficzny sielski klimat, który niemal pokochałam, a klienci polubili. Tak jak na początku działalności stwierdziłam: "znalazłam swoje miejsce na ziemi", tak samo 7 miesięcy później: "to nie jest to".
Lokal był w zasadzie w centrum miasta, ale nieco we wgłębieniu uliczki, nie było go widać. Cena wynajmu nie była, aż tak duża za swój metraż, stąd ta oferta była kusząca. Nic bardziej mylnego, o czym się sama przekonałam. Tańszy lokal, na uboczu zdecydowanie mniej klientów, droższy, w centrum miasta, ale klientów zdecydowanie więcej. Do Pracowni przychodzili klienci, którzy wiedzieli, że coś takiego się tu znajduje lub zupełnie przypadkiem. Mimo, że dołożyłam wszelkich starań, by rozreklamować to miejsce, wszystko okazało się niewystarczające. Nie było klientów tzw. "z ulicy". Zdaję sobie sprawę z tego, że może 7 miesięcy to za mało na zaistnienie w nowym miejscu, ale podjęłam decyzję, która ma uchronić moją firmę przed inwestowaniem trudno zarobionych środków w miejsce bez " ulicznego ruchu". Trzeba czasu, a ja tego czasu w wymiarze finansowym po prostu nie mam. Marketing szeptany na pewno przyniósłby wymierny efekt, ale tu czas nie jest sprzymierzeńcem. Pierwsze miesiące działalności nie zapowiadały zastoju, który nazwałabym nawet katastrofą. Powolny spadek zainteresowania, brak nowych klientów nastąpił od połowy października, by całkowicie dać o sobie znać w grudniu, w miesiącu, w którym oczekiwałam największego zainteresowania swoimi pracami. Za oknem zrobiło się ciemno, mojej Pracowni w ogóle nie było widać (po części zastawiona akcesoriami działalności znajdującej się w lokalu obok - tj wieńcami pogrzebowymi. Nie mam żadnej pretensji, każdy dba o swoją działalność i wszystko w temacie). 
Zrobiłam wiele błędów przez ten okres, wiele się nauczyłam, ale najważniejsze dla mnie to poznanie nowych ciekawych ludzi. To było wspaniałe.
Zdecydowałam się na wyjście Pracowni  z domu "do miasta", ponieważ czułam akceptację i potrzebę istnienia takiego miejsca w moim mieście. Nade wszystko brakowało mi ludzi, kontaktu z drugim człowiekiem, rozmowy o wszystkim i o niczym (rodzina tego nie zastąpi). Dlatego też ten pomysł. 
Praca w domu ma swoje zalety: nie musisz się rano zrywać ciut świt, możesz wykonywać swoją pracę, kiedy chcesz, ale ma też wiele pułapek. Pracując w domu ograniczasz swój kontakt z drugim człowiekiem, a w końcu jesteśmy zwierzęciem społecznym i tego kontaktu potrzebujemy do prawidłowego rozwoju, funkcjonowania. Praca w domu do ciągła wewnętrzna mobilizacja. Myślę, że w przypadku kobiet jeszcze większa, ponieważ to kobieta widzi w domu zawsze tysiące spraw do zrobienia. Pracując w domu trzeba się nauczyć oddzielić dom od pracy, co jest w takiej sytuacji bardzo trudne. Gdy wychodziłam do Pracowni, to nie było ważne, że jest coś tam w domu niezrobione, trzeba się śpieszyć i do pracy. Teoretycznie, nie musiałam się spieszyć, przecież nie miałam kierownika, który mnie rozliczy z godzin pracy, nie musiałam się podpisywać w kadrach itp.. To klient był moim największym kierownikiem, kadrowcem. Przez okres 7 miesięcy nie otworzyłam Pracowni tylko 1 dzień, a to tylko, dlatego, że byłam tak chora, że nie dałam rady wstać z łóżka. Pracownia była czynna od godziny 10 do 18, a ja i tak najczęściej spędzałam w niej czas od 8 do 20. Na początku, dlatego, że chciałam wykonać jak najwięcej prac, by asortyment był duży, zróżnicowany i ciekawy. Później pracowałam, by dotrzymywać terminów napraw i innych zleconych prac. Praca poza domem w moim przypadku miała oddźwięk również w sferze rodzinnej. Po pierwsze mogłam sobie pozwolić na taką pracę, ponieważ mam nastoletniego syna, którego nie muszę doglądać tak jak malucha. Tu też tkwi pułapka. Nastolatek bardzo się ucieszy, gdy przez wiele godzin nie jest kontrolowany. W przypadku mojego syna, który nie przysparza żadnych problemów wychowawczych, jest kochanym czułym człowiekiem to za długo bez rodziców to raz, za dużo niekontrolowanego dostępu do komputera to dwa. Zupełnie brak czasu na rozmowy, (które z synem uwielbiamy), brak czasu na pomoc w nauce (trudno, żeby od razu był geniuszem), ciągła irytacja z powodu niewykonanych prac w domu. Chciałoby się w sposób perfekcyjny prowadzić dom i firmę. Niestety, jestem zdania, że tego się nie da (przynajmniej w przypadku, gdy sami jesteśmy zarówno producentem, sprzedawcą swoich prac, kierownikiem finansowym, specjalistą od marketingu, dostawcą, odbiorcą itd.). Za dużo spraw i prac na jedną osobę. Trzeba się umieć na coś w danej chwili zdecydować. Ustalić priorytety. Zatrudnić kogoś do pomocy.
 Są też i zalety: mój syn nauczył się samodzielności. Musiał po szkole sam przygotować sobie jedzenie, posprzątać, wykonać przydzielone mu obowiązki. Jednak brak matki i kobiety w domu przez tyle miesięcy (jak wracałam do domu to byłam w stanie tylko "ogarnąć bieżące sprawy, a zaległości się tylko piętrzyły") widać gołym okiem w całym domu. 
Poza złą lokalizacją Pracowni zrobiłam jeszcze wiele błędów organizacyjnych. Z chwilą przejścia "do miasta"  całkowicie przekierowałam swoją aktywność w kierunku klienta rynku lokalnego, rezygnując prawie, bądź utrzymując na minimum sprzedaż internetową (tak naprawdę to tylko w grudniu ostro pracowałam nad sprzedażą internetową z obiecującym skutkiem). To był duży błąd. Wiele osób dokonuje zakupów przez Internet, bo jest szybciej, wygodniej. Sama do tej grupy się zaliczam, zakupy wykonuję niemal wyłącznie przez Internet od lat, a tak zbagatelizowałam ten kanał dystrybucji. Owszem rozpoczęłam współpracę z dobrym fotografem, w wystawianiu prac też miałam pomoc, ale to wszystko nastąpiło za późno, dużo za późno.
Marketing w moim przypadku też był kulawy. Człowiek wszystkiego uczy się na błędach, najlepiej własnych.
Kolejna sprawa to forma działalności Pracowni. Pragnęłam stworzyć miejsce, w którym będę sprzedawać swoje prace, ale gdzie również je wykonywać. Chciałam by klient na miejscu mógł sobie biżuterię skrócić, wydłużyć, dopasować, porozmawiać, przymierzyć, dobrać np. do sukienki. Kolejna pułapka. Lubię kontakt z drugim człowiekiem, rozmowy (z natury jestem gadułą), ale w tym czasie nie pracuję. Bywały dni, wiele takich dni, że na rozmowach z klientami (bez skutku w postaci zakupów, bo wtedy nie to wydawało się najważniejsze, sama rozmowa była skarbem), mijało wiele godzin, godzin pracy. W tym czasie nic nie wykonałam. Zaległości musiałam nadrabiać właśnie po 18. Ja w pracy muszę się skupić, wyłączyć, tego w Pracowni nie dało się osiągnąć. Powstała sprzeczność: pragnienie kontaktu z jednej strony, praca do wykonania z drugiej. Gdybym była tylko sprzedawcą, to jak najbardziej ta forma byłaby doskonała, ale że jestem również, a może przede wszystkim wykonawcą to już niekoniecznie.
Jak widać z powyższego wiele błędów udało mi się przedsięwziąć w tym okresie, ale z drugiej strony to praktyczna lekcja ekonomii (tylko, czemu tak boli?.)  Nie mam doświadczenia handlowego. W końcu większą część swojego życia zawodowego spędziłam w służbie zdrowia. Nawet nie to jest istotne gdzie, ale, w jaki sposób. Praca w  instytucji jest zorganizowana. Dostajemy zakres swoich obowiązków, wykonujemy je zgodnie z ustalonymi procedurami. Mamy za zadanie wykonać swoją pracę prawidłowo, profesjonalnie, szybko itp. We własnej działalności sami musimy sobie wszystko to zorganizować. U mnie, typowego bałaganiarza, wszystko wdaje się być działalnością spontaniczną, brak organizacji pracy, celów, środków itd. itp., Mimo, że, a może, dlatego właśnie, że sprawy potoczyły się tak jak opisałam to nie zamierzam poddawać się, rezygnować z realizacji swoich marzeń, pomysłów i zamykać działalności.
Zaczynam wszystko "od nowa".
Mimo wielu niepowodzeń, bezskutecznych i głupich wręcz działań nie zrezygnuję ze swojej działalności na rzecz "bezpiecznej" pracy na etacie, (której notabene nie ma, a jeśli coś bym nawet znalazła to po mojej 17 letniej pracy w Zakładzie Medycyny Nuklearnej w cudownej atmosferze, wspaniałym zespole wszystko inne wydaje się blade, nieciekawe). Zdecydowanie bardziej pociąga mnie jednak walka o byt i przetrwanie.
Początek roku rozpoczęłam ciekawie, biorąc udział w szkoleniu: "Wzrost produktywności szansą przedsiębiorców na Mazowszu" - rewelacja. Otworzyły mi się oczy na wiele spraw, które zbagatelizowałam lub zapomniałam.
Działalność zaczynam od wprowadzenia wszystkich swoich wyrobów do sklepu internetowego: www.acoya.eu.
Sklep wymaga też wielu poprawek, zawiera bardzo dużo błędów, o czym się przekonałam po zapoznaniu się z kursem on-line:     
Bezpłatny kurs e-mailowy o tym,
jak prowadzić skuteczny sklep internetowy http://www.wzorowysklep.pl/
Polecam!!!
Następnie będę promowała sklep na wszelkie znane mi sposoby.
Kolejny etap to wyrób biżuterii ślubnej, która w ubiegłym sezonie podobała się i miała wielu nabywców.
Pragnęłabym  również nawiązać stałą współpracę z galerią, sklepem w zakresie sprzedaży swoich prac w Warszawie.
Rozważam również powrót Pracowni "do miasta" (kolokwialnie to ujmując), ale już na innych zasadach i formie. Zobaczymy, co czas przyniesie.
Tymczasem zapraszam od jutra do sklepu internetowego: www.acoya.eu, codziennie będę wstawiać nową biżuterię i nie tylko.
Wszystkich, którzy dotarli do tego miejsca gorąco pozdrawiam
Beata


wtorek, 18 grudnia 2012

Dzień darmowej dostawy

Witam Kochani

Święta tuż tuż, więc ja też rozdaję prezenty:

W dniu dzisiejszym ogłaszam:

DZIEŃ DARMOWEJ DOSTAWY WSZYSTKICH MOICH PRODUKTÓW W SKLEPIE:



http://allegro.pl/sklep/4522584_acoya


ZACHĘCAM I ZAPRASZAM

KOLEKCJA LIMITOWANA