wtorek, 30 października 2012

A gdzież ta jesień?


A gdzież ta jesień, polska, nasza?






Jesienne niebo
Pawlikowska-Jasnorzewska Maria



 Jesienne niebo słodkie, pełne łaski,

spowite w szal kaukaski,

przez drzew bezlistnych rozszczepione pędzle

przeciąga różową frędzlę.

I ku nadziei mej podchodzi z bliska,

słodyczą mnie uciska

i na tęsknocie mej opiera dłonie

- pachną ostatnie lewkonie. -

Jesienne niebo słodkie, pełne łaski,

zwija swój szal kaukaski -

a odrzuciwszy go, staje bez ruchu

z cekinem złotym w uchu

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz