poniedziałek, 10 września 2012

Pracownia Rękodziela Artystycznego "Acoya" dziś.

Witam
Już prawie 3 i pół miesiąca jestem w nowym lokalu. Organizowałam Pracownię, wyposażałam, przestawiałam, wbijałam haki, gwoździe, coś tam wieszałam.
Mineło niewiele czasu, ale był to czas pracy przez minimum 12 godzin dziennie każdego dnia (oprócz niedziel). Bywały dni, że nie mogłam "rozprostować" kręgosłupa po wielogodzinnym siedzeniu i dłubaniu biżuterii, kciuki odmawiały mi posłuszeństwa.
Poznałam wielu ciekawych ludzi, artystóww, ludzi wspierających mnie w trudnych chwilach (a jest ich na początku wiele, tak jak wiele rachunków do płacenia).
Dziś Pracownia wygląda inaczej, wdarł się nawet bałagan (z przepychu i rozmaitości towaru).
Głowę mam nadal pełną pomysłów do realizacji i marzeń do spełnienia. Oby było zdrowie!!!
Zapraszam do mojej Pracowni:
(zdjęcia niestety nieprofesjonalne, tego to już się chyba nie nauczę).

















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz